Początek końca?
13 maja 2006Zastanawiam się, po przeczytaniu tej wiadomości, czy aby nasz
jeden z wicepremierów niejaki Andrzej L. nie szykował sobie drogi odwrotu. Chyba dopadła go
konstatacja, że nie będzie mógł zbijać kapitału politycznego na głoszeniu haseł: My jeszcze nie
rządziliśmy.
.
Doznaję także deja vu, widząc takie oto sformułowania Andrzeja Słońca Zielnowa
:
Koalicjanci nas oszukali. Są niewiarygodni. To mówię z odpowiedzialnością.
Czyżby to miało oznaczać początek końca? Pretekst zawsze się znajdzie!
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Komentarze do wpisu
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.