Z życzeniami sukcesów
Kategorie: Ogólne Poziom: 0
12 lipca 2006Gdym siedział niezdolny do jakiegokolwiek ruchu z powodu nadmiernej temperatury powietrza i wilgotności rodem z obszarów pozdwrotnikowych, jedna jedyna rzecz zmotywowała mnie do przerwania dziesięciodniowego milczenia na joggu.
I tylko pozostaje mi chwila zadumy nad przyczyną takich postaw.
Czyżby strach, że nowy selekcjoner polskiej reprezentacji obnaży dotychczasową "zgniliznę moralną" tubylczych trenerów A może jest to postawa, która każe, każdemu osiągającemu jakiekolwiek sukcesy, życzyć jak najszybszego upadku.
Z wielkim niesmakiem odbieram takie zachowania i komentarze panów Engela, Apostela, Wójcika, Strejlaua i Smudy, którzy nie potrafią się wznieśc ponad swoją urażoną ambicję i traktują wybór Leo Beenhakkera jako rzucanie im wyzwania.
Wszak nasze osiągnięcia w piłce nożnej w ostatnim okresie są tak ogromne:
- awansowaliśmy do Mistrzostw Świata 2006;
- nie wyszliśmy z grupy eliminacyjnej (przegrywając dwa mecze);
- spadliśmy w rankingu FIFA;
A równie wiele przed nami! ;)
- Tagi: piłka, przemyślenia, refleksje,
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Komentarze do wpisu
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.