Jak eksperyment przeprowadzałem
Kategorie: Firefox & co. Poziom: 1
13 lipca 2006W związku z tym, iż w ostatnim okresie pjawiło się kilka wpisów dotyczących tego jak bardzo Firefox zużywa pamięć podręczną, postanowiłem przeprowadzić "quasi naukowe" eksperymenty, by sprawdzić, czy rzeczywiście tak dzieje się naprawdę. Do celów porównawczych wybrałem Operę 9.00.
Mój Firefox to wersja 1.5.0.4 posiadająca następujące rozszerzenia:
- Fasterfox
- Secure Password Generator
- Web Developer
- Compact menu
- Fotosik right-click
- Forecastfox
- NoScript
- Minimize to Tray
- FireFTP
- Disable Targets for Downloads
- ReloadEvery
- PDF Download
- Copy Plain Text
- Adblock Plus
Używanie pamięci podręcznej ustawione zostało na 50 MB.
Aby zachować przynajmniej pozory metodologiczne, ustaliłem plan badań:
- otworzyć Operę i FF w tym samym czasie na tej samej stronie
- sprawdzić stan pamięci po godzinie
- sprawdzić stan pamięci po 2 godzinach i otwartych kartach obu przeglądarek.
badanie pierwsze:
badanie drugie
badanie trzecie
Resume:
Na koniec swojego małego eksperymentu sprawdziłem jeszcze wyniki po 3 godzinach, podczas których każda przeglądarka miała pootwierane 6 kart. Wyniki były następujące:
- FF 23 056 K
- Opera 19 300 K
Jak widać uzyskiwane osiągi w wykorzystaniu pamięci podręcznej nie róznią się od siebie gigantycznie. Powiedziałbym nawet, że nie warto kruszyć kopii w tej sprawie.
W takim razie, dlaczego niektórzy narzekają na ogromne zużycie pamięci przez FF. Odpowiedzią na to pytanie może być efekt nazywany "wyciekiem pamięci" ("memory leak"). Polega on na tym, że Firefox 1.5 przechowuje w pamięci pięć kopii ("Back-Forward cache") ostatnio odwiedzanych stron.Jednakże powoduje to dość szybkie połykanie kolejnych megabajtów RAM-u przez przeglądarkę. Zwłaszcza, że cache uruchamiane jest osobno dla każdej kolejnej karty.
Aby zapobiec zapisywaniu stron należy:
- wpisać do paska
about:config - Wyświetli nam się lista, na której musimy znaleźć
browser.sessionhistory.max_total_viewers - i zmienić jego wartość na
0(zero).
Pisał zresztą już o tym Ben Goodger na swoim blogu, tam też znajdziemy wyjaśnienie i rozwiązanie problemu, o którym była mowa.
- Tagi: Firefox, Opera, internet, przeglądarki,
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Komentarze do wpisu
Balbardagram
13 lipca 2006, 13:54
Hmm, może firefox nie zżera aż tak dużo ramu, ale jest dziwnie powolny, przynajmniej u mnie, a teraz się już przyzwyczaiłem do opery i bardzo mi się ona podoba. Myślę, że firefox jest lepszy dla szybszych komputerów..
AlchemyX
13 lipca 2006, 13:58
Mam tak od dawna ustawione i po zamkniecu ff, który działał od kilku dni nagle mam o 200 megabajtów pamięci więcej :)
Nie wspominając o tym, że co jakiś czas lubi się sypnąc. Ale nadal go używam z powodu problemów opery z javascriptem.
jbg
13 lipca 2006, 14:02
Wyczytałem na forum mozillapl.org o jeszcze jednym sposobie na problem z pamięcią:
należy dodać poniższy fragment do pliku user.js (jeszcze nie próbowałem):
// Rozmiar cache'u w pamięci:
// -1 = określany dynamicznie (domyślnie), 0 = wyłączony, n = wielkość cache'u w kB
user_pref("browser.cache.memory.capacity", 4096);
AlchemyX
13 lipca 2006, 14:05
Można to tak samo zmienić przez about:config. No cóż. Sprawdzę :)
AlchemyX
13 lipca 2006, 14:34
Po odpaleniu firefoksa zużycie skoczyło pamięci o 13 megabajtów.
Po otwarciu 8 zakładek jest już 37 megabajtów.
Na razie wynik niezły. Poczekamy ze 2 godziny i zobaczymy jak spuchł.
cenebris
13 lipca 2006, 15:00
U mnie pod tym względem ff przegrywa bardzo - często ponad 100 mega zabierał. Dlatego obecnie korzystam z opery.
jbg
13 lipca 2006, 15:07
Po ośmiu godzinach pracy na FF mam już 90, no i moje eksperymenty szlag trafił :D
Yano
13 lipca 2006, 17:38
Wielokrotnie mówiono, że za większość wycieków odpowiadają kulawe rozszerzenia.
U mnie proces firefoksa potrafi czasem zeżreć nawet i 400MB, ale ja to egzemplarz jestem, bo Firefox chodzi u mnie często non stop przez 3-4 dni (lub dłużej), zainstalowane mam ok. 80 rozszerzeń (na zasadzie "no to zobaczymy co to robi, a w razie czego się usunie" – oczywiście się nie usuwa) i nierzadko pracuję na 30-40 otwartych kartach (bywa że w jednym oknie).
AlchemyX
13 lipca 2006, 17:41
To niech może zrobią jakiś mechanizm ochronny, albo chociaż informujący co tak naprawdę tyle zżera pamięci. Ja mam w ff 3 rozszerzenia i po całym dniu dochodzi do 200 megabajtów. Zauważyłem też, że jak odpalę dużo kart, to ich zamknięcie już nie powoduje zmniejszenia zużycia pamięci.
jbg
13 lipca 2006, 17:44
Dalej sprawdzam co może pożerać pamięć. Wyłączyłem nawet preloadera.
PS
Rzeczywiście masz rację AlchemyX, twórcy powinni zwrócić na to uwagę .
Yano
13 lipca 2006, 18:15
Dodam, że na drugim profilu jest raptem kilka rozszeżeń a Fx nigdy nie przekroczył 40MB zajętej pamięci. Ten sam komp, ten sam program, tylko użytkownicy inni. :)
jbg
14 lipca 2006, 12:18
Najnowsze wieści z placu boju:
- usunąłem 2 rozszerzenia;
- usunąłem preloadera;
- w about:config w parametrze browser.cache.memory.capacity zmieniłem wartość 65536 na 12000;
- pamięć podręczną zredukowałem do 30 MB;
Mała poprawa jest. :D
Michał Górny
22 lipca 2006, 18:39
Tylko po co kombinować i wyłączać kolejne ficzery, skoro i tak Opera okaże się lepsza. Tym bardziej, że szybkość cache Opery jest nieporównywalna.
jbg
22 lipca 2006, 19:55
No właśnie, po co kombinować?! Gdyby problem leżał, tylko w szybkości cache Opery, już dawno zostałbym jej użytkownikiem. Pamiętam pewien cytat, z polskiej komedii "... chodzi o to, by minusy nie przesłoniły nam plusów", tak własnie jest z FF, pamięciożerność to jego jedyna wada, zaś jego zdolności konfiguracyjne są ogromne. FF jest taki jakiego ja potrzebuję, nie ma w nim ani jednej zbędnej funkcji czy roszerzenia. Zresztą nie wyobrażam sobie użytkowania jakiejkolwiek przeglądarki, która nie miałaby Adblocka i Web Developera.
PS.
Wyrzuciłem tylko dwa rozszerzenia, które po analizie były zupełnie zbędne (Fotosik right-click i ReloadEvery), dlatego też poleciał preloader, ponieważ przy Minimize to Tray z opcją Turbo był zbędny.
Okazało się także, że dzięki zmianie w parametrze browser.cache.memory.capacity uzyskuję na FF zblizone do Opery osiągi.