Na wschodzie bez zmian
Kategorie: Ogólne Poziom: 0
20 sierpnia 2006Niedzielne popołudnie! Cisza i spokój przed burzą.
Lista rzeczy do zrobienia? Nie mam odwagi, by ją ułożyć. Terminy wielokrotnie przekroczone.
Jest kryzys woli, impas - czyli ogólnie nieciekawie.
Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że zabieram się za tysiące innych rzeczy, nie zaś za te, które powinienem. Odkładam to wszystko na nigdy niekończące się potem
. Prezentuję w tym wszystkim mentalność alkoholika, który wmawia sobie, że nim nie jest. Ja czynię podobnie - no przecież to nie może mieć happy endu.
Z doniesień agencyjnych: mieszkańcy Gdańska wykazują się realizmem, według zaś Brzezińskiego Izrael nie; wszyscy kiedyś pójdziemy siedzieć; w samolocie rozmawiaj tylko w języku esperanto.
Na wschodzie bez zmian!
Znowu odkładam wszystko na jutro! Niech to jasny szlag!
- Tagi: przemyslenia, refleksje,
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Komentarze do wpisu
Krzysiek S.
20 sierpnia 2006, 19:15
Człowiek jest na tyle niedoskonałą istotą, że zawsze będzie sobie wmawiał "zrobię jutro". Nie powinniśmy z tym walczyć, bo przecież to leży w naszej naturze ;-)
jbg
20 sierpnia 2006, 19:20
Tak wiem :-) Dlatego za bardzo się nie sprzeciwiam, gorzej, że zaczynam siwieć od stresów!