Na tropie

Kategorie: Ogólne, Polityka Poziom: 0

24 sierpnia 2006

Towarzysze i Towarzyszki! Budowniczowie IV RP!

Koleny spisek "łże elit", "układu" oraz "lumpeninteligentów" został wytropiony przez bojowników O Prawdę i Tylko Prawdę Która Jest Wtedy Prawdziwa Gdy Jest Moja, dzielnego posła Michała Kamińskiego, bardzo dzielnego Adama Bielana i najdzielniejszego z dzielnych, nieustraszonego Jacka "Bullterriera" Kurskiego .

Winną - niespełnionych obietnic wyborczych PIS-u, suszy, gwałtownych ulew, gradobić, głodu w Trzecim Świecie, tajemniczych porwań przez UFO oraz cyklicznych zaćmień słońca - okazała się Pracownia Badań Społecznych i jej szef, który brał udział w spotkaniu wyborczym Hanny Gronkiewicz-Waltz. Prowadząc działalność wywrotową, PBS publikowała fałszujące rzeczywistość sondaże popularności partii politycznych w Polsce, przyznając największe poparcie PO.

Będąc na wskroś zbrodniczą i kryminalną organizacją o charakterze imperialistycznym i antypisowskim dpuściła się także przeprowadzenia i ogłoszenia wyników sondażu, w którym obywatele Gdańska mieli czelność mieć inne zdanie niż nasz nieoceniony, najdzielniejszy z dzielnych i nieustraszony Jacek "Bullterrier" Kurski.

fragment odezwy za "Biuletynem Budowniczych IV RP" z dnia 24 sierpnia 2006 roku.

W tym wszystkim zastanawiające jest to, dlaczego PIS z taką pompą i zaangażowaniem, na konferencji prasowej komentuje artykuł opublikowany w Dzienniku, dzień po odwołaniu Waldemara Pawlaka z funkcji przewodniczącego komisjji samorządowej? Nie! No oczywiście, że nie! Nawet trzy razy NIE! Niech Wam ta myśl nie przyjdzie do głowy! Stanowczo zaprzeczam, iż działania PIS-u zmierzają do odwrócenia uwagi.

Natomiast nie zaprzeczam, iż starszy bojownik Kurski ponownie (zapewne nieświadomie) minął się z prawdą, oskarżając PBS o tendencyjne pytania zamieszczone w sondażu zamówionym przez władze samorządowe Gadńska i skierowanym do mieszkańców w sprawie pozbawienia Grassa honorowego obywatelstwa, które wypaczyły jego wynik. Zapomniał dodać, iż identyczny sondaż z podobnymi wynikami przeprowadzono na zamówienie Faktów TVN w całej Polsce. Czyżby ogólnopolską próbę także zafałszowano?

PS
Wyniki róznych sondaży organizowanych przez różne ośrodki badawcze:

  • PBS - 19 września 2005 dla Gazety Wyborczej: PO-32%, PiS-27%;
  • Pentor - 25 kwietnia 2005 dla portalu o2: PO-26%; PIS-20%;
  • Polska Grupa Badawcza - 1 lipca 2005 dla portalu o2: PO i PiS po 23%.

Mam niejasne przeczucie, że większość ośrodków badających opinię publiczną współpracuje z "układem" "łże elit".

Muszę także podziękować starszemu bojownikowi Kamińskiemu za wyprowadzenie mnie z błędu. Dotychczas myślałem, że preferencje polityczne wynikają z poglądów, a nie z sondaży lub rankingów partii. Teraz już wiem, że jest odwrotnie. Dziękuję pośle Kamiński.

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

Komentarze do wpisu

Krzysiek S.

24 sierpnia 2006, 16:19

Z dnia na dzień budzimy się w coraz ciekawszej rzeczywistości. Ciekawe kiedy zaczną nam "aktualizować" podręczniki...

jbg

24 sierpnia 2006, 16:29

Zaczynam się bać :] To przestaje być już tylko folklorem regionalnym.
PS.
Po "aktualizacjach" podręczników przyjdzie czas na listy ksiąg zakazanych. I tak sobie myślę, że przecież już przez to przechodziliśmy.

Dodaj komentarz

Markdown (opis znaczników):
**Strong**Strong, _Em_Em, [Link](http://link.pl)Link, > Cytat

O blogu

Jogger ten wykorzystując "Licencia poetica PL" jest zbiorem luźno powiązanych przemyśleń dotyczących polityki, wpisów osobistych oraz quasi technicznych.

  • Nowe szaty 14 lutego

    Najwyraźniej mam sentyment do szablonów tworzonych przez Design Disease, skoro przeportowałem ich kolejny, noszący wdzięczną nazwę Compositio. Co więcej, to on będzie przyoblekał teraz mojego joga, a poprzedni po niezbędnych poprawkach zostanie udostępniony.

  • Nowy JID 11 sierpnia

    Po raz kolejny zostałem zmuszony do zmiany JID - tym razem jest to jbg@jabster.pl.

  • Chińska wrózba 26 marca

    Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć