Cykliści, a sprawa referendum
02 stycznia 2007Referendum jest narzędziem pożądanym i skutecznym w demokracji o ile nie jest nadużywane. Podejmowane powinno być niezmiernie rzadko i w sprawach najistotniejszych dla społeczeństwa. Okazuje się jednak, iż może stać się kolejnym konkursem piękności ... dla polityków lub co gorsza kartą przetargową w podziale o łupy. Bo oto w świecie polityki, nie znoszącym próżni głupich pomysłów, nasz w dwójcy jedyny Wielki Edukator i prezes planktonu politycznego ogłosił:
[...]że zarzuty - głównie "Gazety Wyborczej" - wobec jego programów [programu "Zero tolerancji" - przyp. JBG] są tak absurdalne, że najlepiej będzie, jak na ten temat wypowie się naród. Zapowiedział, że zaproponuje dołączenie tego tematu do referendum, które LPR chce rozpisać na temat obecności polskich wojsk w Iraku i Afganistanie.
Źródło
Jużem załkać miał nad losem nieszczęsnego, już litość we mnie wzbierała, ale olśnienie spłynęło na mnie niczym mundurki na szkolną dziatwę. Ot sprytny ten nasz Roman jest, czasami tępo tak spoziera w dal, ale sprytny. Pewnikiem usłyszał słowa starego kadrowca, który mawiał, że nieważne kto jak głosuje, ważne kto potem te głosy liczy. Parafrazował zaś je sobie nasz minister, ze słusznego założenia wychodząc, iż ponownie nieważne jest, kto jak głosuje, zaś istotne to, kto jakie pytania zadaje. I zaproponował jakie kwestie mają wejść do referendum:
Pytania dotyczą trzech kwestii: wprowadzenia jednolitego stroju w szkołach i liceach, zakazu przebywania młodzieży w nocy w miejscach publicznych bez opieki dorosłych oraz zwiększenia dyscypliny w polskich szkołach.
Źródło
No weź teraz, Ty biedny człowieku, zagłosuj na nie! Wieszcząc przyszłość niedaleką rzeknę, iż staniesz się wtedy wrogiem narodu, warchołem, krzyżówką libertyna z liberałem, cyklistą mierzącym w obalenie IV Rzeczpospolitej, Owsiakiem z hasłem "Róbta, co chceta" na ustach. Co gorsza obwołają Ciebie anarchistą rugującym ze szkoły Sienkiewicza. Zaprawdę pojętnym uczniem historii jest i ciekawych nauczycieli ma nasz Edukator, bo nie sposób przypomnieć w tym momencie innego referendum, w którym zachęcano do głosowania 3xTAK.
Sam prezes LPR, także widać pewnym jest wyniku, bo głowę do góry odważnie uniósł i rzekł:
Podam się do dymisji jeśli Polacy powiedzą NIE.
A jak Ty zagłosujesz?
- Tagi: Edukator, Giertych, głupota, referendum,
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Komentarze do wpisu
wikiyu
02 stycznia 2007, 17:55
jak zagłosuję?
co prawda mundurku założyć nie zdążę [zakończenie roku w kwietniu], zamiast tego wolę mój ‘uniform’ cyklisty :->
więc chyba jasne że na umundurowanie własnego pokolenia nie pozwolę, a i dalej będę destabilizował kraj w imię idei wyższych niźli tylko narodowych pewnej partii pewnego sporego wzrostem i mniemaniem lecz nie jestestwem KONIA.
Oi!
jbg
02 stycznia 2007, 18:02
Ku chwale obywatelu cyklisto!
Ja zdecydowanie zostanę obwołany krzyżówką libertyna z liberałem i też zagłosuję na nie.
byte
02 stycznia 2007, 18:55
3 razy NIE.
Pierwsze NIE – mundurki zawsze mnie drażniły. Drażniły mnie wtedy, gdy sam chodziłem do szkoły (w związku z czym ich nie nosiłem; jedyne do czego można było mnie przymusić, to noszenie tarczy, którą zresztą przypinałem szpilką i często gubiłem). Drażnią mnie też teraz.
Drugie NIE – o przebywanie młodzieży mają się martwić rodzice. Jeżeli oni sobie z tym nie radzą, to nie poradzi sobie nikt. Młodzieżą będąc często przebywałem w godzinach późnowieczornych/nocnych, bo kumpel który miał fajny komputer mieszkał na drugim końcu miasta a samochodu się jeszcze nie miało, prawda.
Trzecie NIE – za dyscyplinę w szkole odpowiada dyrektor tejże, czyżbym się mylił? Nad czym tu głosować? Jak dyrektor jest dupa (z reguły jest) to i tak żadne głosowanie niczego nie zmieni. Romek nie jest w stanie przypilnować każdej szkoły, bo jest zajęty polityką. Tak to właśnie jest, jak minister edukacji ma tekę wicepremiera.
jbg
02 stycznia 2007, 19:08
Nie wiem, czy zwróciłeś byte uwagę na fakt, że za każdym razem Roman siedzi pod logo partii, a nie Ministerstwa Edukacji – to jest żenujące.
Co do 3xNIE masz zdecydowanie rację – nic więcej powiedzieć na ten temat nie można.
Łukasz :]
03 stycznia 2007, 17:57
Usunięcie whitespace pomogło :) dzięki :]
„ Podam się do dymisji jeśli Polacy powiedzą NIE. „
Jak młodym sie zechce, to się zbiorą, zagłosuja na nie i po Romanku :D
jbg
03 stycznia 2007, 17:58
Warunek jest jeden: pełna mobilizacja :D
wikiyu
03 stycznia 2007, 17:59
@Łukasz – LOL Ty mu wierzysz? Przecież ten kretyn miał się podać do dymisji już po ewentualnym upadku 7% podwyżek dla nauczycieli, podwyżki były w wysokości 2,2% a ten idiota wciąż na stołku…
pozatym większość osób które są ‘pod nim’ wciąż jest niepełnoletnia i do referendum nie pójdzie.
Łukasz :]
03 stycznia 2007, 18:01
Ale jest też sporo osób, które nie poszły na wybory – poszły moherowe berety i mamy kaczory. A teraz, może zechce się im iść i coś będzie. A jak Roman nas wykiwa to zdaję się, że straci troche:P A może jednak sie podda? xD Trzeba być dobrej myśli :D