Bawiąc się tworzeniem emblematów, wydziergałem (niczego sobie - moim zdaniem) znaczek Ministerstwa Informacji:
Napędzając się, w radosnej twórczości, mnogością wariantów, pamiętałem o naszych dzielnych i niedocenionych ...:
... Budowniczych IV RP. I niech nikt mi nie powie, że ich nie doceniam. Jak jasna cholera!
Że co proszę? Że niby kolorystyka znajoma? Stanowczo odżegnuję się do takich insynuacji ;).
Kategorie: Polityka Poziom: 0
30
sierpnia
2006
Nic w tym dziwnego, że ludzie, którzy mają zbyt wielkie o sobie mniemanie, budzą taką niechęć: niewielka jest bowiem róznica między nadmiernym zadufaniem w sobie i wielką pogardą dla innych.
Charles-Louis de Montesquieu
Czyż nie tak panie Romanie? Po raz kolejny okazuje się, że Giertycha stać tylko na okazywanie pogardy innym, porzez deprecjonowanie ich osiągnięć, dokonań. Po raz kolejny wydaje się mu, że im większy autorytet opluje, tym większym splendorem się okryje?
Odnoszę wrażenie, że żal ma do Historii, bo przecież - urodzony w 1971 roku - nie mógł brać udziału w działalności opozycyjnej. Za szybko rozmontowano system, by mógł się wykazać heroizem walki konspiracyjnej, świetnym wpisem w życiorysie, pozbawiono go możliwości pójścia w ślady dziadka i ojca (aczkolwiek nie wiem, jak Roman Giertych zapatruje się na działania swojego ojca jako członka Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady Państwa gen. Wojciechu Jaruzelskim).
Przecież system miał trwać, póki nie obali go Roman Giertych i nie trafi do panteonu bohaterów narodowych. A tu taki psikus - system upadł i to nie sam, za to bez jego udziału.
PS
Dopóki definitywnie nie rozwiążemy problemu teczek (na wzór czeski lub niemiecki), dopóty będziemy nurzać się w bagnie minionej epoki.
Kategorie: Polityka Poziom: 0
25
sierpnia
2006
Zazdroszczę głupcom pewności siebie: mają zawsze coś do powiedzenia.
Charles-Louis de Montesquieu
Nie od dzisiaj wiadomo, że mimo swej prostoty, młotek jest narzędziem niebezpiecznym. Czyż nie podobnie jest obecnie ze skrótami myślowymi?
Odnoszę ponadto wrażenie, że pan M., albo ma mnie za kretyna, albo sam nie wie, czym jest skrót myślowy.
Czy ja, nazywając - bogu ducha winnego - sąsiada złodziejem, wykpię się, mówiąc, iż użyłem niewłaściwego skrótu myślowego?
Jemu się udało, ja nie miałbym tyle szczęścia.
Chciałoby się rzec: O Tempora O Mores!
Towarzysze i Towarzyszki! Budowniczowie IV RP!
Koleny spisek "łże elit", "układu" oraz "lumpeninteligentów" został wytropiony przez bojowników O Prawdę i Tylko Prawdę Która Jest Wtedy Prawdziwa Gdy Jest Moja, dzielnego posła Michała Kamińskiego, bardzo dzielnego Adama Bielana i najdzielniejszego z dzielnych, nieustraszonego Jacka "Bullterriera" Kurskiego .
Winną - niespełnionych obietnic wyborczych PIS-u, suszy, gwałtownych ulew, gradobić, głodu w Trzecim Świecie, tajemniczych porwań przez UFO oraz cyklicznych zaćmień słońca - okazała się Pracownia Badań Społecznych i jej szef, który brał udział w spotkaniu wyborczym Hanny Gronkiewicz-Waltz. Prowadząc działalność wywrotową, PBS publikowała fałszujące rzeczywistość sondaże popularności partii politycznych w Polsce, przyznając największe poparcie PO.
Czytaj dalej
W jednej z pierwszych swoich notek na joggerze wyraziłem zachwyt nad geniuszem mistrza Charles'a-Louisa de Montesquieu, który na wskroś poznał naturę ludzką, przewidując nadejście nadejście Czwartej Reczpospolitej pod wezwaniem Błogosławionych (przez Ojca Dyrektora) Braci Bliźniaków.
Do dzisiaj jego myśli i spostrzeżenia stanowią świetny materiał do ilustracji działań PIS&Company sp.z o.o .
Wielki Boże! Jakże byłoby to możliwe, żebyśmy to zawsze mieli słuszność? A inni by nigdy nie mieli racji?
Czytaj dalej