Zero absolutne

Kategorie: Polityka, Szkoła Poziom: 0

02 listopada 2006

Góra mysz urodziła.

Pominę w wpisie niniejszym ocenę, obrzydliwej czynności zbijania kapitału politycznego na tragedii. Bo toż dopiero politycy PiS-u zauważyli, że w Polsce istnieją szkoły i oświata wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza. Przez niemal rok tej dziedziny życia nie dostrzegali lub na margines spychali (by wspomnieć o wyznaczeniu na ministra edukacji Romana G.). Jako, że oświata nośnym tematem uczyniła się była, to i premier głos zabrał, w mądrości swej słowa cedząc:

Czytaj dalej

Bez przebaczenia

Kategorie: Ogólne Poziom: 0

01 listopada 2006
butki

Boję się ... Boję się potwornie! Lecz tym razem nie pomysły Wielkiego Edukatora mnie zatrważają, ani nawet widmo kolejnych pomysłów PiS-u. O nie! Prawdziwym powodem mojego przerażenia, jest myśl o założeniu - jutro rano - nowych butów, które przyszłby były do mnie pocztą dnia wczorajszego.

Oczywiście założyłem je dzisiaj i stoczyłem bitwę pierwszą. Wynik - jedna skrwawiona pięta (dla formalności powiem, że lewa). To co wydarzy się jutro, zadecyduje o naszej przyszłej koegzystencji, znaczy mojej i butów. Walka będzie zażarta, ran nikt nie będzie liczył, nie będzie pardonu - obawiam się tylko jednego, żebym z pracy nie wrócił na rękach.

Wiem także, co będę nucił sobie pod nosem, kuśtykając i mląc przekleństwa w ustach:
"Bój to jest nasz ostatni,
Krwawy skończy się trud [...]"

Powody ...

Kategorie: Dryfowanie, Ogólne Poziom: 0

30 października 2006

Miesiąc i jeden dzień bez wpisu. Swoisty rekord. Powodów takiego stanu rzeczy znalazłoby się kilka (wymienić dwa warto, ot choćby z kronikarskiego obowiązku).

Powód pierwszy: zadziałał mityczny "układ", co w powiązaniu z wyładowaniami elektrostatycznymi przyczyniło się do trafienia płyty głównej, procesora, kraty grafiki. "Trafienie" miało także swoje dobre strony - pierwszy tydzień odwyku od sieci był wymuszony, drugi zaś jak najpełniej świadomy (ku swojemu zadowoleniu spędziłem ten czas całkiem pożytecznie).

Powód drugi (najzupełniej prozaiczny): nie miałem nic ciekawego do przekazania, dlatego w myśl zasady "szanuj czas swój i czas bliźniego swego" powstrzymałem się od wątpliwej jakości wynurzeń.

Wpis ten bez wyraźnej puenty lub/i podsumowania sponsorowany jest przez pomysły edukacyjne Wielkiego Edukatora (niech piekło go pochłonie!), które i tak w niedalekiej przyszłości doczekają się osobnego i w pełni cynicznego wpisu.

Na froncie wschodnim bez zmian. W polityce również.

Leksykon

Kategorie: Polityka Poziom: 0

29 września 2006

Leksykon haseł odchodzącej w przeszłość IV RP:

Czytaj dalej

Białe jest białe, a czarne jest czarne

Kategorie: Polityka Poziom: 0

27 września 2006

Żadne krzyki nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
Prezes Rady Ministrów Jarosław Kaczyński

Tak Panie Premierze, wiem o tym doskonale. Rozumiem także, że nie przekona Pana o tym nawet wybuch taktycznej bomby jądrowej, zdetonowanej tuż przed pańskim nosem.

Czytaj dalej

O blogu

Jogger ten wykorzystując "Licencia poetica PL" jest zbiorem luźno powiązanych przemyśleń dotyczących polityki, wpisów osobistych oraz quasi technicznych.

  • Nowe szaty 14 lutego

    Najwyraźniej mam sentyment do szablonów tworzonych przez Design Disease, skoro przeportowałem ich kolejny, noszący wdzięczną nazwę Compositio. Co więcej, to on będzie przyoblekał teraz mojego joga, a poprzedni po niezbędnych poprawkach zostanie udostępniony.

  • Nowy JID 11 sierpnia

    Po raz kolejny zostałem zmuszony do zmiany JID - tym razem jest to jbg@jabster.pl.

  • Chińska wrózba 26 marca

    Jeśli okazja wzywa Cię po imieniu, nietaktem byłoby nie odpowiedzieć