Kategorie: Polityka Poziom: 0
07
października
2007
Obserwując stronę główną Joggera zauważam od pewnego czasu zjawisko, o tyle zadziwiające co niepokojące - pojawiające się stadami wpisy Budowniczych IV RP, w których źródłem wszelkiego zła na tym świecie jest Platforma Obywatelska i Donald Tusk.
Chcąc racjonalnie wytłumaczyć sobie przyczynę owego zjawiska, sięgnąłem byłem najpierw po tłumaczenia racjonalne, by nieprawdopodobnymi zając się na końcu.
Czytaj dalej
Kategorie: Polityka Poziom: 1
03
października
2007
Czyżby rzeczywiście jedynym wyjściem w zbliżających się wyborach, gdy
- wybór między LiD-em i PiS-em przypomina wybór miedzy dżumą a cholerą,
- PO zaczyna cichutko pobrzękiwać o Wielkiej Koalicji,
- głosujemy przeciw, a nie za,
będzie głosowanie w rękawiczkach?
PS
Mam nieodparte wrażenie, że nadchodzące wybory niewiele zmienią, lecz pójdę na nie i zagłosuję, tak jak czynię to od roku 1992. Przynajmniej po wyborach będę mógł z podniesionym czołem krytykować nieznośną rzeczywistość polityczną. Po za tym głosowanie to nie tylko moje prawo ale i obowiązek.
Kategorie: Polityka Poziom: 0
30
września
2007
Zazdroszczę głupcom pewności siebie: mają zawsze coś do powiedzenia.
Charles-Louis de Montesquieu
Sądziłem, że wytrzymam w swoim postanowieniu nie komentowania bzdur wygadywanych przez Jarosława K i jego "Prawych i Sprawiedliwych". Niestety, postanowienie moje szlag trafił niczym pierwszy śnieg w sierpniu. Usłyszałem bowiem, jak Złotousty Jarosław winą obarczał za Drugą Wielką Emigrację Platformę Obywatelską:
Czytaj dalej
Kategorie: Polityka Poziom: 0
31
sierpnia
2007
Z chwilą gdy w wolnym państwie zagarnięte zostało panowanie, nadaje się miano słusznej zasady wszystkiemu, co może wesprzeć bezgraniczną władzę jednej osoby; niepokojem, rozprężeniem i nierządem nazywa się wszystko, co może podtrzymać zacną wolność poddanych.
Charles-Louis de Montesquieu
Zaiste prorocze słowa wypowiedział baron de la Brede, krytykując porządek panujący we Francji. A w głowie brzmią słowa wypowiadane przez naczelnych budowniczych IV RP, prawie trzy wieki później:
Czytaj dalej
Kategorie: Polityka Poziom: 0
13
sierpnia
2007
Gdy pomyślę sobie, że IV RP zmierza nieuchronnie do swojego końca, to opanowuje mnie szczery żal. Żal za tym, co bezpowrotnie utracimy (na szczęście) i czego nigdy już (miejmy nadzieję) nie dane będzie nam zobaczyć.
Zobaczyłem albowiem oczyma mojej (nie całkiem zdrowej) wyobraźni, piękny gmach w centrum Warszawy. Budynek z betonu i szkła. Piękny i strzelisty. Nad jego wejściem jaśniał napis Ministerstwo Informacji, a z głośników porozmieszczanych na elewacji dobiegały słowa ministra informacji Zbigniewa Ziobry:
Czytaj dalej