Tłumacząc wprowadzenie za rok obowiązkowej matury z matematyki, używa się argumentu, mówiącego, że rozwija ona zdolność logicznego myślenia.
Ok, myślę sobie. W tym szaleństwie musi być metoda.
Jednak dzisiaj przeczytałem wiadomość, która wstrząsnęła mną do głębi:
To, co miało być łatwe, było łatwe. Poziom rozszerzony był podobno zbyt trudny - argumentuje Krzysztof Konarzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. W rozmowie z portalem Gazeta.pl podkreśla, że nie wolno zamykać drogi na studia komuś, kto nie rozwija się humanistycznie "tylko dlatego, że jakiś konserwatywny polonista uważa, że uczeń powinien znać na wyrywki wszystkie lektury". - Może będzie dobrym inżynierem - podkreśla Konarzewski.
źródło: gazeta.pl
Jak rozumiem drogę na studia można zamykać człowiekowi, który nie rozwija się matematycznie, choćby w przyszłości mógłby być doskonałym polonistą lub historykiem. Znaczy całki i inne macierze znać trzeba, czytać już niekoniecznie umieć należy. W tym szaleństwie nie ma metody.
Jestem okrutnie zmęczony absurdami, którymi raczą nas ludzie mający wpływ na oświatę.
Kiedy czytam książki, lubię słuchać muzyki. Zazwyczaj podczas lektury, odtwarzam jeden i ten sam album. Taki tok postępowania sprawia, że w mojej głowie następuje trwałe połączenie miedzy konkretną książką, a konkretnym albumem z muzyką. I ilekroć sięgam po przeczytaną już książkę, rozbrzmiewają mi w uszach piosenki, których słuchałem podczas jej czytania. Ilekroć słyszę piosenkę, kojarzę ją z czytaną książką.
Piszę o tym, bo właśnie po dziesięciu niemal latach wpadła mi ponownie w ręce płyta zespołu Life Of Agony River Runs Red. Kiedy ostatni raz słuchałem tego albumu, byłem w trakcie czytania książki Briana Lumley'a Nekroskop.
Zadziwiające jest to, że jej treść pojawiła się przed moimi oczyma, jakbym czytał ją zaledwie przed tygodniem, a nie lat temu dziesięć.
Kategorie: Szablony Poziom: 0
09
listopada
2008
Kategorie: Polityka Poziom: 0
01
sierpnia
2008
Nie miałem bladego pojęcia, do dnia dzisiejszego, że miłościwie nam panujący prezydent Lech Laczyński, uprawia gatunek zwany historią alternatywną.
Gdyby nie Powstanie Warszawskie, to armia sowiecka wkroczyłaby do Warszawy, nastąpiłaby wielka pacyfikacja, a wielu ludzi znalazłoby się na Syberii.
Prezydent RP Lech Kaczyński
Powyższe słowa wypowiedziane z ust prezydenta, wzbudziły we mnie refleksję dotyczącą poziomu wiedzy historycznej wśród naszego społeczeństwa. Zaprawdę łatwiej uprawiać propagandę, niźli fakty historyczne zgłębiać rzetelnie.
Dzisiaj jest
CSS GOŁY DZIEŃ, przez co po raz drugi jogger świeci golizną.

Sama akcja, poprzez wyłączenie na jeden dzień (dokładnie 5 kwietnia) CSS, polega na promowaniu standardów sieciowych, co oznacza przejrzystość kodu (x)html, jego odpowiednią strukturę i semantykę, oddzielenie treści od prezentacji poprzez opisanie wyglądu strony stylami CSS.
Po raz trzeci rozbieram Joggera 9 kwietnia.